Akademii SOS podsumowań czas. Tysiące dzieci, 40 miast, 18.566 kilometrów.

Lublin, Biecz, Kędzierzyn-Koźle, Nowa Sól, Wadowice, Andrychów, Nakło nad Notecią, Mińsk Mazowiecki, Stary Sącz, Oświęcim, Kielce, Świdnik, Kraśnik, Węgrów, Kęty, Tychy, Kostrzyn nad Odrą, Włocławek, Koszalin, Kołobrzeg, Bartoszyce, Kętrzyn, Bełchatów, Tarnowo Podgórne, Człuchów, Nowy Tomyśl, Mysłowice, Przemyśl, Jarosław, Zduńska Wola, Kozy, Głogów, Gdańsk, Toruń, Świecie, Chełmno, Wołomin, Nowy Dwór Mazowiecki, Piaseczno, Police - to miasta, w których poprzez promocję Akademii Siatkarskich Ośrodków Szkolnych - miałem okazję spotkać się z najcudowniejszymi dzieciakami świata i ich trenerami. 18.566 kilometrów po polskich ukochanych drogach.



Praca.
Czasami nocą, czasami za dnia. 
Czasami zmęczony, niczym koń po westernie, czasami zrelaksowany i odprężony. 
Czasami zestresowany, czasami zaskoczony. 
Ale zawsze w punkt. 
Sport uczy. 
Szanowania człowieka, czasu, organizacji działań, logistyki, obowiązkowości, odpowiedzialności za wypowiadane słowa, konsekwencji za popełniane czyny. 
Ktoś nie związany z profesjonalnym sportem mógłby powiedzieć, że to bzdety wyssane z palca. 
Jeśli takowy się pojawi – zapraszam do polemiki. 
Wyciągniemy kontrargumenty, sprawdzimy siebie i swoje „za i przeciw”. 

Naj.
W powyższych miejscowościach przeprowadzaliśmy prelekcję oraz warsztaty. 
Miasta te odwiedziłem od stycznia do końca czerwca 2015 roku.  
Sporo? Mi się wydaje, że tak jednak… im więcej, tym lepiej. 
Do czasu, gdy widać sens - należy działać. Jak najefektywniej, jak najprężniej, jak najciekawiej .
Miłych słów kilka.
Serdecznie dziękuję wszystkim razem i każdemu z osobna - za serce. 
Za rodzinną atmosferę, szkolne obiadki, pomoc i zaangażowanie się w sprawy SOS. 
Sami doskonale wiecie, jak ciężkie jest to zadanie. 
Niestety - bez wspólnych chęci i szacunku dla samych siebie będzie ciężko wspinać się na wyżyny. 
Minął trzeci rok pracy SOS.  
W świat pójdą trzy pokolenia młodych, uzdolnionych sportowo ludzi, którzy do końca życia zapamiętają tych wyjątkowych - trenerów. Za to, kim byliście, jaką atmosferę stworzyliście. Kształtowaliście ludzi, dozując niejednokrotnie potężną dawkę emocji i adrenaliny. 
Jeżdżąc po Polsce dostrzegłem w Was wiele determinacji, bez której Ci najmłodsi nigdy by się nigdy nie zaszczepili pasją do wielkiej siatkówki. Dla nich te drobne sytuacje codziennego dnia są na wagę złota. 
Każda wylana kropla potu na treningu, czy też wojna nerwów szatni jest elementem modelującym sportowego ducha oraz najdoskonalszym budulcem mocnego sportowego charakteru.

Założenia.
W tym wszystkim najważniejsza jest schematyczność działań i systematyka pracy, które okraszone wyjątkowością trenera pozwolą stworzyć doskonałego reprezentanta Polski. 
Założenia są oczywiste - pracować w taki sposób, by każdy miał z tego korzyść. Nie zapominajcie o tych, którzy wraz z Wami tworzyli wspólną codzienność. Jestem pewny, że niejedna łezka się w oku zakręci temu, kto choć na moment zapętli czas i wróci myślami do tego, co było…

Czas wolny.
Wakacje zwykle wiążą się z odpoczynkiem. Przychodzi czas na podsumowanie wykonanych założeń i rozliczenia się z niezrealizowanych obietnic. Dla niektórych to sezon ogórkowy, w którym najlepiej by było gdyby „nic się nie działo”. 
By był czas na wszystko to, czego brakowało w okresie sezonu. 
Moim zdaniem – najlepiej samemu sobie zrobić rachunek sumienia, by potem móc stanąć przed lustrem i odpowiedzieć sobie, czy został wykonany kawał dobrej roboty. Ci, który „przelecieli sezon po łebkach” – niech zdają sobie sprawę z jednego: Jakość wykonanej pracy świadczy o człowieku. 
Ten rok szkolny był bardzo wytężonym okresem czasu, jeśli chodzi o intensyfikację działań. 
Starałem się pomagać jak tylko mogłem, by poznanie wielkiego świata siatkówki dla Waszych podopiecznych poszło jak najbardziej płynnie, ułatwiając tym samym nabory, dzięki którym Wam będzie łatwiej pozyskać talenty do własnych grup.
Nie wiem jak Wy, ale ja nie zamierzam zwalniać tempa, bo i niby po co? 

Niedaleka przyszłość.
Już niebawem spotkamy się podczas siatkarskich kampów. 
Z panami spotkamy się w Szczyrku od 21.07.2015 r., natomiast panie startują dwa dni później w Kielnarowej. 
I znów będzie czas na szlify swoich umiejętności.

Pomimo wakacji – piłka do siatkówki wciąż przemierza przestworza. 
Fruwała podczas Ligi Światowej, Fruwała również w Baku, na I Igrzyskach Europejskich. Teraz leci do Rio. Chciałoby się powiedzieć: 
Do zobaczenia! 


I niech tak zostanie. 
Do rychłego zobaczenia Moi Drodzy!
Marcin Prus
Dyskusje użytkowników
1 komentarze

Akademia Siatkówki przy Gimnazjum nr 3 w Policach dziękuje raz jeszcze w imieniu dzieci z polickich szkół podstawowych i trenerów za spotkanie, wiedzę, motywacje i pozytywną energię. Życzymy dużo zdrowia i do zobaczenia.

DzieciMłodzieżNauczycieleBazy szkoleniowe - Akademie SOSBazy szkoleniowe - Szkoły PatronackieFacebook Młodzieżowej Akademii Siatkówki oraz Akademii Polskiej SiatkówkiRodzice